relaxed body pure mind

Senność po masażu to nie przypadek. To najlepszy sygnał, jaki może dać Ci ciało

Kiedy masaż się kończy, masz wrażenie, że nie wychodzisz z gabinetu, a wypływasz z niego na chmurce. Oczy same się zamykają, myśli zwalniają, a jedyne o czym marzysz, to położyć się i nie wstawać przez kilka godzin. I gdzieś w głowie pojawia się pytanie: czy tak powinno być? Czy to normalne?

Odpowiedź jest krótka: tak. I to jeden z najlepszych sygnałów, jakie Twoje ciało może Ci wysłać.

To opowieść o tym, co podczas masażu dzieje się z twoim układem nerwowym. 

Co się dzieje w twoim ciele podczas masażu

Aby zrozumieć senność po masażu, warto cofnąć się momentu, gdy kładziesz się na łóżku.

Większość z nas żyje w trybie aktywacji układu współczulnego, czyli w trybie gotowości, czuwania, reagowania. Ewolucyjnie to tryb „walcz lub uciekaj”. Współcześnie to tryb bycia non stop online, braku umiejętności wypoczywania i kumulujących się napięć w ciele. 

Masaż robi coś bardzo konkretnego: przełącza układ nerwowy na tryb przywspółczulny zwany też trybem „odpoczywaj i regeneruj się”. Tak po prostu działa fizjologia. 

Badania przeprowadzone przez Tiffany Field z Instytutu Badań nad Dotykiem na Uniwersytecie Miami pokazują, że już po 45 minutach masażu poziom kortyzolu – hormonu stresu – spada średnio o 31%. Jednocześnie rośnie poziom serotoniny i dopaminy – neuroprzekaźników odpowiedzialnych za spokój i dobre samopoczucie.

I to właśnie tutaj zaczyna się Twoja senność.

Serotonina i melatonina

Serotonina to prekursor melatoniny – hormonu snu. Gdy jej poziom rośnie, mózg dostaje sygnał: czas odpocząć. Do tego dochodzi wzrost poziomu adenozyny – związku, który naturalnie kumuluje się w ciągu dnia i wywołuje uczucie senności. Masaż przyspiesza ten proces.

Jest jeszcze jeden mechanizm, który lubimy szczególnie: podczas masażu temperatura ciała nieznacznie wzrasta, a po jego zakończeniu spada. Ten sam schemat spadku temperatury zachodzi naturalnie tuż przed zaśnięciem. Dlatego podczas masażu Twoje ciało odczytuje przyjemne sygnały jako jednoznaczną wskazówkę: czas się odprężyć. 

Senność po masażu to nie efekt uboczny. To dowód na to, że układ nerwowy w końcu dostał przestrzeń, żeby odpuścić.

Czy to znaczy, że masaż był za mocny?

Nie, senność nie ma nic wspólnego z intensywnością masażu. Możesz czuć się senny po delikatnym masażu balijskim, jak i po intensywnym masażu tajskim. Wszystko zależy od Twojego wyjściowego poziomu napięcia i tego, jak bardzo Twój układ nerwowy był przebodźcowany.

Często obserwujemy, że osoby, które po masażu są najbardziej senne, to te, którym przed masażem towarzyszyło największe napięcie. 

Co zrobić z sennością po masażu?

Po pierwsze:  nie walcz z nią.

Jeśli możesz, zaplanuj wizytę tak, żeby mieć po niej czas dla siebie. Zanim wrócisz do codziennych obowiązków, daj sobie przynajmniej godzinę na “wylądowanie” w rzeczywistości.

Nie wychodź od razu – zostań jeszcze chwilę w strefie relaksu Om Thai Spa, wypij herbatę lub kawę i poczuj jak senność powoli ustępuje. Z naszego doświadczenia wynika, że to „zawieszenie” trwa zwykle 15-30 minut. Po senności przychodzi coś, co zostaje z Tobą na dłużej: świadomy głęboki spokój. 

Jeśli w dniu masażu nie planujesz już żadnych aktywności, podaruj sobie drzemkę. Drzemka po masażu to jeden z najlepszych prezentów, jakie możesz sobie zrobić, bo sen po masażu jest głęboki i regeneracyjny. 

Senność? Misja zakończona sukcesem!

Kiedy po masażu jesteś senny, Twoje ciało mówi Ci coś bardzo ważnego: w końcu poczuło się bezpieczne. 

Układ nerwowy, który całymi dniami czuwa, reaguje i przetwarza niewyobrażalne ilości danych dostał sygnał, że czas odpuścić i włączył tryb regeneracji. 

Dokładnie o to chodzi w masażu. Im częściej praktykujesz odprężenie, tym bardziej Twoje ciało jest odprężone, a układ nerwowy nie dochodzi do ściany nawet w stresujących momentach życia. Efekt? Znacznie lepsze samopoczucie, jakościowy sen, dystans do rzeczywistości, elastyczne ciało i dużo więcej energii do działania. 



Zarezerwuj masaż online